Żółw czerwonolicy

Żółw czerwonolicy


Patrzysz na wersję archiwalną wątku "Żółw czerwonolicy" z forum forum.bocian.org.pl/




klose_awf
2008-03-25, 16:34
Czy te amerykański gady mogą na stałe zamieszkać w naszym kraju???

Szybszy
2008-03-25, 22:12
Mój kolega zostawił takiego na działce na zimę i na wiosnę żył i był w dobrej formie.
art.jovana
2008-03-25, 22:30
tak, zarówno żółw czerwonolicy jak i grecki świetnie sobie dają radę w naszym klimacie.
Po prostu na czas zimy zagrzebują się pod ziemią i zapadają w hibernację. Mój wujek miał takiego żółwia, który na wiosnę się budził i sobie mieszkał w ogródku... potem jednak zrobił podkop i uciekł do sąsiada
inna sprawa- coraz częściej słyszy się o tym, że żółwie czerwonolice tak świetnie się u nas czują, że wypierają z danego obszaru nasz rodzimy gatunek- żółwia błotnego...
klose_awf
2008-03-26, 08:47
A czy tan gatunek jest zdolny do rozmnażania się w naszym klimacie?

Batman
2008-03-26, 09:03
inna sprawa- coraz częściej słyszy się o tym, że żółwie czerwonolice tak świetnie się u nas czują, że wypierają z danego obszaru nasz rodzimy gatunek- żółwia błotnego...


Zeby tylko... powoduja straty w i tak juz pretrzebionym swiecie rodzimych zwierzat (glownie ptaki, ryby i skorupiaki) glownie przez uciekinierow z ferm futerkowych (dzialania ekooszolomow ) norki amerykanskiej, szopa...
bellegueule
2008-03-26, 10:07
Niestety jest zdolny do rozmnażania w naszym klimacie. W zeszłym roku w Kozienickim Parku Krajobrazowym żółwie czerwonolice trzmane w zagrodzie na wolnym powietrzu złożyły jaja! Nie wiem czy małe się wykluły, bo nie rozmawiałem później o tym z dyrektorem. Wiem tylko, że był tym faktem poważnie przestraszony...

Problemem może być jeszcze sama inkubacja jaj, no i spotkanie się dwóch osobników odmiennej płci w jednym akwenie, ale z tego co mi wiadomo, tych żółwi wypuszczono jest już tak wiele, że pewnie i z tym sobie poradzą....
GrzegorzBP
2008-03-26, 11:32
Czy te amerykański gady mogą na stałe zamieszkać w naszym kraju???


Kolejne zadanie do odrobienia???
i znów gromadka osób która daje sie podpuścić - nawet Batman
Szybszy
2008-03-26, 12:49
Znajomy herpetolog na kontrole żółwiowych stanowisk chodzi z metalową łyżką do opon i napotkawszy nie rodzimego gada... łup łup chrup!
Ania B.
2008-03-26, 12:53
aż tak drastycznie podchodzi do tematu?
Batman
2008-03-26, 19:52
Widzi mi sie ze to nie jest dobre podejscie, mozna przeciez je zabrac i hodowac. jednoczesnie przydalaby sie jakas kampania uswiadamiajaca skale (rzeczywista) problemu. Tu chodzi o coraz bardziej powaznie postepujace "wyjalawianie" rodzimej bioroznorodnosci. Moze w ramach Towarzystwa jakis projekt bysmy zrobili
Corvus
2008-03-26, 21:47
Widzi mi sie ze to nie jest dobre podejscie,


a moim zdaniem dobre.
szkodniki sie eliminuje. tym bardziej jeśli stanowią realne zagrożenie dla tak rzadkiego gatunku jakim jest żółw błotny.
tym bardziej ze on(kolega Szybszego) je eliminuje ze stanowisk żółwia błotnego, nie z parków, czy innych zalewików i skwerków.

...w sumie to można je zjadać......
Batman
2008-03-26, 22:07
a moim zdaniem dobre.
szkodniki sie eliminuje. tym bardziej jeśli stanowią realne zagrożenie dla tak rzadkiego gatunku jakim jest żółw błotny.
tym bardziej ze on(kolega Szybszego) je eliminuje ze stanowisk żółwia błotnego, nie z parków, czy innych zalewików i skwerków.

...w sumie to można je zjadać......


Widzisz Pawel, tu sie roznimy w podstawowej kwestii: ja jestem przeciwny zabijaniu: to zwierze jak kazde inne tez chce zyc i ma do tego prawo. czlowiek nie jest bogiem decydujacym co gdzie kiedy moze zyc z co zalezy zgladzic.
Moze ja ktoregos dnia stwierdze ze za duzo roznych takich Homo sapiens sie szweda po lesie czy chocby na ulicy, odpale kalacha i zaczne strzelac. W sumie to wiele pozytku to przynie4sie: zniejszy sie presja jednego gatunku w jakims miejscu i dzieki temu inne beda mialy spokoj i lepsze warunki do egzystecji...
Widzisz do czego takie m,yslenie prowadzi, oczywiscie jak sie domyslasz teoretyzuje i nie zamierzam tego wprowadzac w czyn, jak niestety robia to mysliwi z naszymi bracmi - wszelka zwierzyna, czy lesnicy z drzewami.
Corvus
2008-03-26, 22:35
Widzisz Pawel


widzisz Grzesiu, Ty tez sam niejednokrotnie włączałeś sie do zwalaczania jednego gatunku( i to rodzimego) w celu ochrony innych gatunków, także rodzimych i ich naturalnych ekosystemów.

biegając z siekierami byliśmy panami i decydowaliśmy kto ma zostać a kogo trzeba eliminować.
w tym wypadku eliminacja gatunku obcego jest moim zdaniem jak najbardziej uzasadniona, bo należy chronić inny, nasz rodzimy.
widzisz za bezmyślność niektórych trzeba wziąć odpowiedzialność, i jeśli samemu jest sie świadomym zagrożenia to reagować.
Batman
2008-03-26, 23:16
widzisz Grzesiu, Ty tez sam niejednokrotnie włączałeś sie do zwalaczania jednego gatunku( i to rodzimego) w celu ochrony innych gatunków, także rodzimych i ich naturalnych ekosystemów.


Tak, zapobieganie sukcesji wtornej... wycinka samosiejek... powiedz mi jakie zwierze zabilismy? Nawet jesli jakies stracilo siedlisko, to stracily te ktore sa odporne na antropopresje w znacznie wiekszym stopniu niz te, ktore te siedlisko utracily wczesniej, a dzieki naszej akcji je odzyskaly...
Tu nalezaloby postawic sobie pytanie czy walczylismy z naturalnym procesem czy sztucznym (spowodowanym przez czlowieka) jak wiadomo na to pytanie nie da sie jednoznacznie i prosto odpowiedziec. Pomijajac kwestie czy wszystkie zmiany i ekosystemy ktore czlowiek tworzy sa sztuczne czy naturalne (jest teoria o ktorej z Mackiem toczylem slawetna zazarta dyskusje - pamietacie?).
Jedno jest pewne: zmiany jakie wprowadza czlowiek poprzez swoja (planowa badz chaotyczna) gospodarke prowadza do tego, ze zostaja tylko te gatunki, ktore potrafia sie dostosowac, np. szczury, pokrzywy i sosny. Juz Platon porownywal Ziemie do ciala, ktore niszczone przez chorobe obumiera tak, ze w koncu zostaje goly szkielet.

mamy zatem nowe zadanie dla nowego MS: wprowadzic odlow zolwia czerwonolicego i transport z powrotem tam, skad pochodzi. Kosztami proponuje obarczyc handlarzy tym gatunkiem. Moze to ich oduczy krotkowzrocznosci. Tylko drakonskie i skutecznie egzekwowane kary moga tu odniesc pozadany skutek.
art.jovana
2008-03-26, 23:30
To skad on sie u nas wzial??? Z ferm skorupkowych No przeca ze ze sklepow zoolog. gdzie sa sprzedawane jako sliczne male kolorowe zolwiki. Tylko jakos zapomina sie o tym ze w ciagu roku, dwoch one zwiekszaja swoje gabaryty parokrotnie...


no trochę Batman przesadziłeś z takim intensywnym przyrostem, w tak krótkim czasie.
Wiem, bo sama mam żółwia czerwonolicego w domu. Inna sprawa, skąd się u mnie wziął ... wcale nie ze sklepu zoologicznego- Kilkanaście lat temu, żółwia znalazł mój brat jesienią na trawniku w środku miasta. Były już przymrozki. Po przeglądzie technicznym okazało się, że jest trochę okaleczony (krew i naderwane łuski), więc domniemywaliśmy, że wypadł komuś przez balkon, albo ktoś go po prostu wyrzucił! Żółw ma się świetnie. Zimą pływa w dużym akwarium, a na całe lato, aż do pierwszych przymrozków wędruje na działkę i mieszka w oczku wodnym.
Batman
2008-03-26, 23:37
no trochę Batman przesadziłeś z takim intensywnym przyrostem, w tak krótkim czasie.


To w takim razie ponawiam pytanie: skund sie toto wzielo u nas??? Powylazilo z krzokow?
Corvus
2008-03-26, 23:40
czlowiek nie jest bogiem decydujacym co gdzie kiedy moze zyc


właśnie................ i tu zaczyna sie problem, bo dlaczego pozwolił na rozpanoszenie sie obcego gatunku w naszym srodowsku!!!!
to był błąd, nie to że my chcemy to naprawić............
Batman
2008-03-26, 23:43
no i właśnie widać, że kompletnie nie rozumiesz czym jest ochrona rodzimej fauny i flory, naszej polskiej przyrody..................... skoro uwazasz ze warto poświęcić jeden cenny gatunek, zeby wprowadzić chwasta to trudno...........


No i wlasnie widac jakie masz podejscie i poszanowanie wobec zycia, nawet jesli jest to wprowadzony egzot to nie on jest temu winien i nie on powinien za to poniesc kare a sprawca calego bajzlu czyli czlowiek.
Corvus
2008-03-26, 23:43
najdziwniejsze jest to , ze protestujecie przeciwko zabicu obcego zwierzęcia......... ale usuwanie obcych gatunków roślin, już Wam nie przeszkadza. wyciąc, zniszczyć, zahamować............!!!!!!

roślina nie czuje!!!!!!
Corvus
2008-03-26, 23:45
nie on powinien za to poniesc kare a sprawca calego bajzlu czyli czlowiek.


jak to sobie wyobrażasz??????

bo według Ciebie, winę za to powienien ponieść inny gatunek, nie człowiek................ wszak nam sie nic nie stanie jeśli błotnego zastąpi czerwonolicy...........
Batman
2008-03-26, 23:52
no trochę Batman przesadziłeś z takim intensywnym przyrostem, w tak krótkim czasie.


Widze ze nie odp. na temat, w takim razie poprawiam sie i zadaje pytanie specjaliscie, zobaczym co odp.
Batman
2008-03-26, 23:59
jak to sobie wyobrażasz??????


pisalem o tym wyzej:

wprowadzic odlow zolwia czerwonolicego i transport z powrotem tam, skad pochodzi. Kosztami proponuje obarczyc handlarzy tym gatunkiem. Moze to ich oduczy krotkowzrocznosci. Tylko drakonskie i skutecznie egzekwowane kary moga tu odniesc pozadany skutek.
art.jovana
2008-03-27, 00:01
skoro uwazasz ze warto poświęcić jeden cenny gatunek, zeby wprowadzić chwasta to trudno...........


żebyś mnie nie zrozumiał źle- jestem w ogóle i zawsze przeciwko zabijaniu, po prostu. Nie jem mięsa od 16 lat i nie zabijam, to są moje własne zasady. A oczywiście, że należy dbać o gatunki rodzime i je chronić. Edukować społeczeństwo, że nie wolno wprowadzać obcych gatunków. To tak jak z psami- dziecko dostanie w prezencie pieska, piesek rośnie, to trzeba wyrzucić albo dać do schroniska... a to przecież nie tak,- to rodzic powinien mysleć perspektywicznie i przewidzieć przyszłość. Jeśli nie ma warunków do hodowli psa, to nie daję go nikomu w prezencie.
Batman
2008-03-27, 00:05
choć z drugiej strony przyroda zostawiona samej sobie, najlepiej reguluje populacje itd.


Nie w tym wypadku - przyklady z zycia wziete gdzie uciekinierzy z ferm futerkowych (norka amerykanska, szop) pczynily takie szkody w przyrodzie ze jesli sie nie wyeliminuje (nie zabije) to sama przyroda sobie raczej nie poradzi. Zmiany poszly juz niestety za daleko w wielu miejscach.
Zangief
2008-03-27, 00:08
Gdzie w Polsce żółw czerwonolicy występuje na stanowiskach błotnego w tej chwili?
Corvus
2008-03-27, 00:08
choć z drugiej strony przyroda zostawiona samej sobie, najlepiej reguluje populacje itd.


tyle że pojaw tego gatunku nastąpił zupełnie nienaturalnie. jego naturalnie pojawienie sie u nas jest zgoła impossible........
więc nie liczył bym tu na naturalne regulacje panujące w naturze.
...wyniszczający wpływ ''czerwonego'' na rodzime organizmy i błotnego został już udowodniony.
Zangief
2008-03-27, 00:11

...wyniszczający wpływ ''czerwonego'' na rodzime organizmy i błotnego został już udowodniony.



a jak?
Batman
2008-03-27, 00:15
tyle że pojaw tego gatunku nastąpił zupełnie nienaturalnie.


Nie uzylbym tu slowa zupelnie
Jesli czlowiek jest (a niewatpliwie jest) naturalnym elementem swiata - natury, to zolw czerwonolicy tak zupelnie nienaturalnie sie nie pojawil (mam nadzieje ze mnie rozpumiesz)
Batman
2008-03-27, 00:26
a jak?


Odsylam do literaturki: http://www.salamandra.org...Zolwie_list.pdf

http://www.pst.org.pl/ind...id=65&Itemid=40

Poza tym wiadome jest (po przeanalizowaniu ekologii tego gatunku) ze jest swietnym plywakiem i zywi sie (nie pamietam, pomoz Corvus) narybkiem albo ikra, jajami ptakow i bezkregowcami co zubaza baze pokarmowa i powoduje straty w legach ptakow.
klose_awf
2008-03-27, 17:08
Czy jest w stanie polować na mniejsze ryby i żaby?
Zangief
2008-03-27, 17:49

Odsylam do literaturki: http://www.salamandra.org...Zolwie_list.pdf

http://www.pst.org.pl/ind...id=65&Itemid=40

Poza tym wiadome jest (po przeanalizowaniu ekologii tego gatunku) ze jest swietnym plywakiem i zywi sie (nie pamietam, pomoz Corvus) narybkiem albo ikra, jajami ptakow i bezkregowcami co zubaza baze pokarmowa i powoduje straty w legach ptakow.



Nadal nie widzę w jaki sposób wyniszczający wpływ czerwonego na błotnego został udowodniony. Poza tym jeśli rzeczywiście powoduje jakiekolwiek straty w lęgach ptasich to pewnie jest to sprawa marginalna i nie wiem czy takie przypadki były stwierdzone na terenie Polski. I czy w takim razie żółw błotny też może powodować ubytki w awifaunie?
A jeśli chodzi o jego wpływ na typowo wodne kregowce i bezkręgowce to dlaczego miałby on byc większy od tego powodowanego przez żółwia błotnego?

Poza tym ciągle nie znam żadnego stanowiska żółwia błotnego gdzie występowałby on w bezpośrednim towarzystwie żółwi czerwonolicych, ale jest oczywistym, że nie wolno dopuścić do tego by tak się stało bo jak jest ich na wolności coraz więcej i jak wynika z linku podanego przez Batmana szczególnie chronionym miejscem w tym względzie powinno być lubelskie.
GrzegorzBP
2008-03-28, 07:16
Zupa żółwiowa z zielonym groszkiem
Składniki Przepis
3 żółwie,
50 dkg zielonego groszku z puszki,
10 ziaren czarnego pieprzu,
2 średnie marchewki,
1 korzeń pietruszki,
1 średnia pora,
15 dkg selera,
2 średnie cebule,
1 łyżka posiekanego zielonego koperku,
1 łyżka masła,
sól do smaku. Mięso z żółwia zalać 1,5 l wody i ugotować z warzywami i pieprzem. Pokroić w paski. Groszek przetrzeć przez sito. Rozprowadzić wywarem z żółwia i warzyw. Ugotowane warzywa pokroić w drobną kostkę. Przesmażyć na maśle. Wszystkie składniki wymieszać. Gotować jeszcze 5 min. Przed podaniem posypać posiekanym koperkiem
bellegueule
2008-03-28, 09:47
a główkę i łapki też wrzucamy do zupki ?
Ania B.
2008-03-28, 10:16
O ogonku nie mówiąc...
A ze skorupki popielniczka?
kania ruda
2008-03-28, 15:25
No właśnie. czy ktos z Was jadl taką zupę? smaczna jest? łatwo odlowic zolwia czerwonolicego w celach konsumpcyjnych?

a tak w ogole moze polska powinna przeprowadzic kampanie edukacyjna np. w szkolach, mowiac jakie to super jest jedzenie zolwi. ale tylko czerwonolicych, bo blotne to sa trujace.
wtedy dzieci nauczyly by sie rozpoznawac te gatunki i moze w polsce wzrosloby spozycie zolwiego miesa, moze z czasem stalby sie to rarytas......
klose_awf
2008-03-28, 22:20
Czy znane są przypadki konkurowania o pokarm czy siedliska między czerwonolicym a żółwiem błotnym? Czy to tylko przypuszczenia??
Szybszy
2008-04-01, 17:00
Czy znane są przypadki konkurowania o pokarm czy siedliska między czerwonolicym a żółwiem błotnym? Czy to tylko przypuszczenia??



Myślę że to przypuszczenia ale chętnie poznałbym badania np. z Austrii, gdzie takich żółwi widziałem 3, a w podwiedeńskim jeziorku rozmnażają się pielęgnice. Trudno to będzie udowodnić bo i jednych i drugich żółwi jest w polskiej przyrodzie bardzo mało...
GrzegorzBP
2008-04-02, 07:26
a główkę i łapki też wrzucamy do zupki ?


głowę po wygotowaniu wypełniamy makiem i robimy grzechotkę z łapek - dokładamy patyczek i mamy idealne drapadło do pleców
art.jovana
2008-04-02, 08:58
a główkę i łapki też wrzucamy do zupki ?

Batman
2008-04-02, 10:47
bellegueule napisał/a:
a główkę i łapki też wrzucamy do zupki ?
Ania B. napisał/a:
A ze skorupki popielniczka?
GrzegorzBP napisał/a:
głowę po wygotowaniu wypełniamy makiem i robimy grzechotkę z łapek - dokładamy patyczek i mamy idealne drapadło do pleców


Ciekawe jakby was tak traktowano, najlepiej za zycia, albo na oczach waszych bliskich, cieszylibyscie sie pewnie. To forum schodzi na psy
Ania B.
2008-04-02, 11:59
bez przesady, to był taki dżołk (żart) - wydaje mi się że inni tak właśnie to odczytali i zrozumieli
nie każde słowo powiedziane musi byc traktowane jako wykonane - daj sobie trochę luzu
Batman
2008-04-02, 22:07
Nie bagatelizuj teraz sprawy, chcialas sobie zadrwic z biednych zolwi a teraz sie wykrecasz, nieladnie
Przy okazji taka mnie refleksja naszla: ilu na tym forum okresla sie mianem obroncow przyrody, czy jej milosnikami, przyrodnikami wrecz? Jesli tak wlasnie o sobie myslisz to w tym wlasnie temacie mozesz to zweryfikowac czy rzeczywscie takim mianem mozesz sie spokojnie okreslic -> jesli w poprzednich postach bellegueule, Ani B. itp osob, proponowane przez nich srodki zaradcze bardziej Cie smiesza niz smuca i denerwuja, z pewnoscia jestes hipokryta. Niestety ale taka jest prawda bo co to za milosnik przyrody ktory nie jest na nia wrazliwy i ma sklonnosci do zabijania lub jesli nie wprost to poprzez ciche przyzwolenie skaze ja na zaglade przez tego typu zarty. Zniesmaczony Batman
Ania B.
2008-04-02, 22:14
skaze ja na zaglade przez tego typu zarty

żarty nie powodują zagłady przyrody...
nie oceniaj ludzi zbyt pochopnie
Batman
2008-04-03, 01:48
żarty nie powodują zagłady przyrody...


Zarty nie, ale pokazuja co kogo smieszy, np. zarty o murzynach czy zydach...

Moim zdaniem powinien sie tu wypowiedziec ktos z zarzadu albo prezes TP Bocian i napisac jakie jest podejscie i rozumienie tego tematu przez Towarzystwo ktore przyrodnicze jest i skupia jak najbardziej milosnikow przyrody, jednak niekoniecznie takie osoby sie na tym forum wypowiadaja, skoro jest to otwarte dla wszystkich, prawo glosu maja wszyscy, jednak nie wszyscy odzwierciedlaja stanowisko Towarzystwa ktore prawnym wlascicielem niniejszego forum jest bezdyskusyjnie!
ZaP
2008-04-03, 06:50
loozik loodzie !!
ja tam mam w stawie u siebie błotnego a jak przyjdzie czerwonolicy to go ugotuje !!
ZaP
Batman
2008-04-03, 06:52
zegnam
GrzegorzBP
2008-04-03, 08:45
co kogo smieszy, np. zarty o murzynach czy zydach


ta... najlepsze dowcipy o murzynach opowiadał kumpel z akademii medycznej - czarny jak smoła, zaś autorem zbioru dowcipów o żydach jest żyd.
Wszyscy zrozumieli dwie osoby nie - kolejny przykład na bioróżnorodność
zapewno mentalnie podobny do nich angol byłby zniesmaczony gdyby ktoś podał przepis na kiszone ogórki czy kapustę - bo jak to można propagować jedzene zgniłej żywności proponuję napiszcie petycje do ojca dyrektora on was wesprze i pomorze klatwy na nas jakoweś ześla albo cóś
Zielona
2008-04-03, 14:47
jedyne co nam pozostaje Batman to zyczyc im smacznego a nastepnie dokuczliwych dolegliwości żołądkowych
bellegueule
2008-04-03, 15:22
ZaP
2008-04-03, 19:58
jak by byłą akcja pałowania czerwonolicych to ja w grupie z Batmanem pożycze mu swoj kij i bedziemy razem tluc szkodniki...
PS - a jak by ktoś planował wyprawę na norkę amerykańską to też sie piszę
Śmierć szkodnikom
ZaP
Mathim
2008-04-04, 13:22
Nie wnikając w ocenę skutecznych sposobów ograniczenia populacji żółwia czerwonolicego, ze względu na szkody, które może on poczynić w naszym naturalnym środowisku (mam tylko nadzieję, że radykalni przeciwnicy zabijania żółwi i innych zwierząt są równocześnie radykalnymi przeciwnikami tzw. aborcji, czyli zabijania dzieci - z jakiejkolwiek przyczyny) chcę donieść, że we Wrocławiu żyje kilku (ok. 6-8) dorodnych przedstawicieli tego gatunku w.... fosie miejskiej .

Żółwie czewonolice we wrocławskiej fosie są dość duże, a obserwuję je od kilku lat, tak więc ktoś je musiał tam wypuścić. Mimo, że niekiedy mamy łagodne zimy (a nawet wręcz nie mamy czasem zim ) zauważyłem, że żółwie w fosie nie rozmnażają się (całkowity brak obserwacji młodych żółwi, mimo wielu prób), więc mówiąc szczerze powątpiewam trochę w możliwość łatwego i skutecznego rozmnażania tych żółwi w Polsce. Skoro tak, to nie powinna być dużym problemem kontrola nad ich populacją.

Nie rozmnażają się, mimo, że w fosie mają "cieplarniane" warunki, a i pożywienia w brud, gdyż od pewnego czasu jest ona zarybiona różnymi gatunkami ryb, i to takich ozdobnych, ładnie wyglądających z brzegu (widziałem m.in. karpia ozdobnego, ale jest też bardzo dużo małych ryb, nie pamiętam teraz ich nazw gatunkowych, chociaż sprawdzałem). Wydaje mi się, choć nie orientowałem się w temacie, że owego zarybienia dokonano celowo, za zgodą władz miasta - może więc i żółwie pojawiły się w fosie za zgodą władz miasta? Czy to by wyglądało tak, że jeden organ państwowy, np: Minister Ochrony Środowiska, zwalcza żółwie czerwonolice jako gatunek obcy, a drugi organ, władze Miasta Wrocławia przyczyniają się do jego rozprzestrzenienia?

Muszę przyznać, że są wdzięcznym, ciekawym i intrygującym obiektem obserwacji, zrobiłem im też kilka zdjęć.

Z drugiej strony szkoda, że w jakiś sadzawkach, czy parkach miejskich nie da się "hodować" żółwia błotnego. Co tak naprawdę utrudnia rozprzestrzenianie się tego rodzimego gatunku? Chyba nawet nie kojarzę, żebym je widział we Wrocławskim ZOO Może jednak jest, tylko nie utkwił mi w pamięci.
bellegueule
2008-04-04, 13:33

Nie rozmnażają się, mimo, że w fosie mają "cieplarniane" warunki, a i pożywienia w brud, gdyż od pewnego czasu jest ona zarybiona różnymi gatunkami ryb, i to takich ozdobnych, ładnie wyglądających z brzegu



a mają piaszczyste miejsce do złożenia jaj? powinno być dobrze nasłonecznione. Pytanie też jakiej płci są te osobniki w fosie...
Wujek Kryzys
2008-04-05, 18:35
Co tak naprawdę utrudnia rozprzestrzenianie się tego rodzimego gatunku? Chyba nawet nie kojarzę, żebym je widział we Wrocławskim ZOO


No, jak ja tam pracowałem to były - nawet jajka składały.
A co do czerwonolicych - pojedyncze w miejskich fosach czy w parkowych fontannach to nie problem bo tam i tak nic naszego rodzimego nie przetrwa. Problem jeśli czerwonolice trafiają do starorzeczy, rozlewisk i stawów gdzieś na "prowincji". To straszne zbóje są co pisklaka kaczki łykają w całości, a kijanki wciągają nosem (nigdy nie widziałem, ale słyszałem).
Mathim
2008-04-06, 04:17
Cóż wrocławska fosa, jak to fosa:

- brzegi umocnione, ponadto dość strome, a ponad umocnieniami bita ziemia z rosnącą trawą (od zeszłego roku koszoną - ciekawe po wynajmować "kaskaderów", którzy ją koszą) oraz z rosnącymi gdzieniegdznie drzewami;
- fosa ma muliste dno, z dużą ilością opadniętych jesienią liści;
- w fosie można naliczyć dwie wyspy, zarośnięte wszelaką roślinnością i nawiedzane przez kaczki.

Tak więc może faktycznie ciężko znaleźć żółwiowi miejsce na złożenie jaj, ale gdyby był zdeterminowany, to może coś by wykombinował . W sumie fosa to chyba zbiornik otwarty, da się z niego wyemigrować jakimiś kanałami - choć dobrowolnie żółw do nich nie wejdzie chyba .

Tak czy siak wśród wspomnianych przeze mnie 6-8 żółwi, statystycznie rzecz biorąc chyba powinny się znaleźć osobniki obu płci .

Niedługo będę się dokładniej upewniać, czy w tym roku nie przybyło gadziej populacji w fosie stolicy Dolnego Śląska .

A co do ZOO - ustępuję pola, zapewne są tam żółwie błotne - a czy nasze wrocławskie ZOO nie powinno zażółwiać podwrocławskich zbiorników wodnych naszym rodzimym gatunkiem, skoro udaje się go rozmnażać w niewoli? Czy coś stoi na przeszkodzie?
Wujek Kryzys
2008-04-10, 21:32
W poniedziałek czerwonolicy (młoda samica) znalezion został w jeziorku na Kępie Potockiej w Warszawie. Teraz mieszka w Zakładzie Zoologii SGGW. Nie jest całkiem zdrowa więc na razie jeszcze tam pomieszka, a co potem - nie wiem...
Wujek Kryzys
2008-04-16, 23:09
Jest kolejny. Z jeziorka na Kępie Potockiej w Wawie. Nie widziałem go jeszcze - mieszka u Joanny (na razie?).
lord haos
2008-04-16, 23:39
Z jeziorka na Kępie Potockiej w Wawie.

Chodzi o kanałek?
My mamy z kanałku 1 samicę w lecznicy co to nam wędkarze przynieśli
Wujek Kryzys
2008-04-17, 22:46
Wujek Kryzys napisał/a:
Z jeziorka na Kępie Potockiej w Wawie.
Chodzi o kanałek?
My mamy z kanałku 1 samicę w lecznicy co to nam wędkarze przynieśli



Zgadza się! To w takim razie już o 3 żółwiach z tego zbiornika wiemy...
Aha, jeszcze jedno: Zoo odmawia przyjmowania żółwi czerwonlicych. Co z nimi zrobić?
Corvus
2008-04-18, 10:09
Zoo odmawia przyjmowania żółwi czerwonlicych. Co z nimi zrobić?


dysputa o tym był kilkanaście postów wyżej...........
Ania B.
2008-04-18, 10:51
Zoo odmawia przyjmowania żółwi czerwonlicych. Co z nimi zrobić ?


Wujku Kryzysie a masz w domu żółwia czerwonolicego? Bo jak nie, to zawsze możesz mieć albo ktoś z Twoich znajomych. A potem jak juz wszyscy bedą mieć przynajmniej po sztuce, to będziemy się martwić
ptasiarz
2008-04-18, 17:27

Wujku Kryzysie a masz w domu żółwia czerwonolicego? Bo jak nie, to zawsze możesz mieć albo ktoś z Twoich znajomych. A potem jak juz wszyscy bedą mieć przynajmniej po sztuce, to będziemy się martwić


Tak, lecz ludzie najczęściej się ich pozbywają bo są za duże, jak dorosną. Taki żółwik w domu potrafi być uciążliwy. Wiem coś o tym . Ja na szczęście znalazłem znajomego, który go je zabrał. Trzyma je w duuużym terrarium. Są szczęśliwe i ładnie się prezentują.
Wujek Kryzys
2008-04-18, 19:45
Wujek Kryzys napisał/a:
Zoo odmawia przyjmowania żółwi czerwonlicych. Co z nimi zrobić?

dysputa o tym był kilkanaście postów wyżej...........



Chodzi o to pałkowanie? No nie - ja żółwia to nigdy nie zabiję! Chyba, że chorego nieuleczlnie bez szans ratunku. Ale to też raczej Morbital niż bejsbol...
Wujek Kryzys
2008-04-18, 19:50
Aha, jeden z żółwi trafi do Łodzi do dużego (ale powierzchni nie znam) terrarium nie w ZOO.
Jarek P
2009-04-01, 10:43
W sobotę, 28 marca, na wyspie znajdującej się na stawie w siedleckim parku wygrzewał się żółw czerwonolicy. Zdaje się że przeziomował w stawie.
Corvus
2009-04-05, 22:04
dzisiaj też go widziałem.
Jarek P
2009-04-06, 08:03
dzisiaj też go widziałem.



Wczoraj (niedziela, 05.04.2009) na wyspie wygrzewało się 5 (PIĘĆ!!!!!!) sztuk - chyba musiała być świeża "dostawa".
Corvus
2009-04-06, 13:12
Wczoraj (niedziela, 05.04.2009) na wyspie wygrzewało się 5 (PIĘĆ!!!!!!) sztuk


podskocze chyba dzisiaj i postaram sie je uwiecznic.
Serpentin
2009-04-07, 21:03
Ja bym raczej zastanowił się nad złapaniem ich i przeniesieniem do odpowiedniej placówki lub znalezieniem im domu u prywatnych osób. Czasami ludzie wręcz oferują oczka wodne a takie byle dobrze zabezpieczone i o odpowiedniej wielkości i głębokości świetnie nadają się na cały rok dla tych gadów.

Co do zimowania u nas w naturze nie jest to dla mnie żadna nowość a niechcianych żółwi z roku na rok będzie przybywać. Coraz bardziej mnie ciekawi kiedy to już w naszych wodach będą pływać 3 podgatunki żółwia ozdobnego……, a nasz żółw błotny w sporej mniejszości. Przy współczesnej wiedzy i wrażliwości niektórych ludzi na ten temat szybko można się spodziewać takiego obrotu sprawy.

Pozdrawiam
amikosik
2009-04-13, 20:33
W Konstancinie-Jeziorna dziś wygrzewały się 3 czewonolice. Widać przezimowały.
Szybszy
2009-04-13, 22:31
Myślę że najlepszym kompromisowym rozwiązaniem dla polskiej fauny i wrażliwców byłoby ogłoszenie w mediach wietnamskiej mniejszości że nie jest to gatunek chroniony...
Serpentin
2009-04-14, 00:04
He he po pierwsze ;P już widzę las chętnych do łapania żółwi do jedzenia. Po drugie należy pamiętać, że danie nie będące dla nas tradycyjnym raczej szybko popularnością się nie będzie cieszyć. Zresztą egzotyczne dania są traktowane przez nas nie ufnie i czasami uważam, że słusznie…Jednak kwestię tą pozostawiam do indywidualnego przemyślenia reszty użytkowników.

Pozdrawiam
Jarek P
2009-04-14, 07:59
Ja bym raczej zastanowił się nad złapaniem ich i przeniesieniem do odpowiedniej placówki lub znalezieniem im domu u prywatnych osób



to tylko staw w parku, w środku miasta, nie mający połaczenia z innymi wodami.
vermilion
2009-04-14, 09:40
Po drugie należy pamiętać, że danie nie będące dla nas tradycyjnym raczej szybko popularnością się nie będzie cieszyć. Zresztą egzotyczne dania są traktowane przez nas nie ufnie i czasami uważam, że słusznie…



Myślę, że chętnych by nie brakowało przynajmniej w Siedlcach
borowy1tf
2009-04-14, 19:19
Wycieczka nad morze - stawy w Jelitkowie -Gdańsk woj pomorskie
Miałem okazje obserwowac 3 bernikle kanadyjskie i okazałego ponad 26cm żółwika czerwonolicego w doskonałej kondycji.
Serpentin
2009-04-16, 07:21
W szczecinie ma powstac ostoja dla niechcianych żółwi wodnych http://allegro.pl/show_item.php?item=606819086 Mam nadzieję, że "ludzi dobrej woli jest więcej" i uda się zorganizować jeszcze kilka takich placówek.

Muszę przypomnieć, że teraz w sprzedaży są inne Trachemys scripta (Żółwie ozdobne) dorastające do sporych rozmiarów, a także Pseudemys'y którę zastąpiły miejsce małych czerwonolicych na rynku zoologicznych. Więc gama problemu ulegnie zwiększeniu za jakiś czas ;P

Pozdrawiam
Corvus
2009-04-17, 12:34
żółw czerwonolicy w Siedleckim zalewie. niedaleko donośnika od strony os. Romanówka.
Serpentin
2009-04-18, 00:38
Każdego użytkownika, który widział wypuszczonego egzotycznego żółwia wodno-lądowego proszę o napisanie: jaki to był gatunek lub jeśli nie jest się pewnym opisać wygląd, wielkość mniej więcej, dokładne miejsce obserwacji, ilość ( o ile widziało się więcej niż 1 szt.), oraz panująca temperatura, a także o ile jest to możliwe podanie datę obserwacji (jeśli się nie pamiętać to chociaż pora roku lub miesiąc).

Gdyby ktoś posiadał zdjęcia również proszę o zamieszczenie z podpisami autora. Gdyby ktoś pamiętał jeszcze porę obserwacji i inne ciekawe rzeczy również byłbym z nich zadowolony.

Pozdrawiam i liczę na waszą pomoc
Jarek P
2009-04-20, 08:36
niedaleko donośnika od strony os. Romanówka



Co to jest "donośniki"??
vermilion
2009-04-20, 08:52
Co to jest "donośniki"??



Corvus miał chyba na myśli kanałek zasilający zalew w wode
Maciej
2009-04-20, 09:59
Jeżeli chodzi o wystęowanie żółwia czerwonolicego na stwie w siedleckim parku, to muszę dodać że siedzi(a raczej siedzą) tam już od dłuższego czasu. Pamiętam jak jednego z nich złapałem w czasach gimnazjum(2003 chyba) i zabrałem do siebie. Ogrodziłem nawet specjalny obszar z oczkiem wodnym Nie uzyskałem jednak aprobaty mamy i żółw wrócił do "rodzimego" stawu... Tam faktycznie nie stanowią zagrożenia dla naszych gatunków i nie wprowadzają większego bałaganu w naszym zwierzęcym krajobrazie, ale szczerze niepokoję się sytuacją, gdy taki żółw widziany jest np. na zalewie. 3 kroki i mamy muchawkę. Czytałem(nie pamietam gdzie), że kiedyś(nie pamiętam kiedy) żółw błotny był tak rozpowszechniony jak obecnie czerwonolicy. Można go było spotkać na stawach, lokalnych rzeczkach. Ale się porobiło...
Serpentin
2009-04-21, 18:03
żółw błotny był tak rozpowszechniony jak obecnie czerwonolicy. Można go było spotkać na stawach, lokalnych rzeczkach. Ale się porobiło...



No się niestety porobiło szkoda, że nie wszyscy zauważają ten problem i nie chcą się nim zając póki nie jest za późno.

Ja w najbliższym czasie wybieram się na ryby gdzie ponoć widziano jakieś żółwie. Wędkarze skarżą się, że co wyciągają wędkę to żółwi więc musze to sprawdzić.

Pozdrawiam

PS Zachęcam wszystkich do zamieszczania informacji na tematy wypuszczonych, widzianych etc. żółwi czerwonolicych i nie tylko tego gatunku w naszym kraju.
Syriusz
2009-04-22, 13:38
Nie uzyskałem jednak aprobaty mamy i żółw wrócił do "rodzimego" stawu... Tam faktycznie nie stanowią zagrożenia dla naszych gatunków i nie wprowadzają większego bałaganu w naszym zwierzęcym krajobrazie

A w tym stawie rozmnażają się jakieś płazy?
Jarek P
2009-04-22, 13:46
A w tym stawie rozmnażają się jakieś płazy?



Próbują ropuchy szare i żaby wodne, ale nadmiar ryb sprawia, że nic im z tego nie wychodzi.
Maciej
2009-04-22, 19:20
Niewielu ludzi mi wierzy, ale parę lat temu widziałem tam szczupaka... A co do żółwi, to zastanawiam się co one tam chwytają. rybki? nieliczne tam płazy? Jak to jest z ich pokarmem? Pokrywa się z tym co wcinają żółwie błotne?
Serpentin
2009-04-23, 00:17
Oj ryby to zjadają tak naprawdę niezwykle rzadko w naturze więc myślę, że wypuszczone u nas zachowują się tak samo. Przeważnie jak już upolują jakąś rybę to słabszą lub schorowaną. Należy pamiętać, że żółwie te są bardziej padlinożercami i zjadają tak samo jak żółwie błotne oprócz tego mniejszy zwierzęta wodne np. ślimaki, kijanki płazów, larwy owadów etc. Oprócz tego nie pogardzą roślinności wodną, skrzekiem płazów….wypuszczone stanowią poważne zagrożenie.

Co do ich diety i błotnych można założyć, że ona się pokrywa chociaż należy pamiętać, że błotniaki są mniejsze więc np. nie upolują raczej większego skorupiaka, żaby etc. Słyszy się, że stanowią one zagrożenie dla żółwia błotnego bo wypierają go z miejsc plażowania i stanowią konkurencje żywieniową. Jest to prawda, ale zagrożenie jakie stanowią wypuszczone żółwie wodno-lądowe obejmuje w większym stopniu inne gatunki szczególnie płazy, którymi się żywią. Należy pamiętać, że duży żółw ma spory apetyt i potrafi zrobić niezłe spustoszenie w zbiorniku.

Pozdrawiam
Maciej
2009-05-04, 15:19
No proszę, jaki to pogromca... Ten żołw to taka diaboliczna wersja naszego błotnego ziomka. Nic dobrego dla naszych rodzimych zwierzaków pod tą czerwonolicą skorupą nie siedzi. Ale może dla nas ludzi będzie to cos dobrego? Gdzie mozna znaleźc przepis na zupę z żółwia...?
vermilion
2009-05-04, 16:22
http://pychotka.pl/przepi...o-kreolsku.html

to nie przepis na zupę, ale i tak smacznie wygląda
malaui
2009-05-04, 20:13


PS Zachęcam wszystkich do zamieszczania informacji na tematy wypuszczonych, widzianych etc. żółwi czerwonolicych i nie tylko tego gatunku w naszym kraju.



Witam,
od kilku dni obserwować można wygrzewające się czerwonolice (w sile trzech) w parku Skaryszewskim w Warszawie. Wcześniej widziałam także jednego w innym stawie (ale w tym samym parku) i jest to chyba nowość w tym miejscu.
Zdjęcia są do obejrzenia tu: www.miastoiptaki.pl

Pozdrawiam,
Malaui
diboy
2009-05-04, 21:15
Pięć osobników od paru lat zamieszkuje jeziorko niedaleko Obornik Wlkp. Niestety, obserwuję zanik żab w okolicy ich żerowania - bo trzymają się raczej jednej cichej zatoczki. W całej zatoczce panuje obecnie martwa cisza, tymczasem pozostałe brzegi jeziorka wręcz tętnią (lub skrzeczą, rechoczą) od żabich nawoływań.

Czy ktoś wie cokolwiek o specjalnych pułapkach na żółwie? Zabijanie raczej wykluczam.
Maciej
2009-05-05, 09:30
Może jakaś spora sieć z obciążeniem do rzucania? Ja kiedyś czerwonoryjca złapałem za pomocą zarzuconej kurtki.
diboy
2009-05-05, 18:02
Może jakaś spora sieć z obciążeniem do rzucania? Ja kiedyś czerwonoryjca złapałem za pomocą zarzuconej kurtki.



Sieć nie pomoże, bo one przesiadują na wystających z wody pniach. Lądem nie sposób podejść bliżej niż na 10 m. Na dodatek są bardzo płochliwe. Gdzies czytałem o zamiarach sporządzenia specjalnej pułapki na te zółwie - w związku z pewnym programem ich wyłapywania chyba z 2006 r. Nie podano jednak zadnych szczegółów.
Serpentin
2009-05-06, 09:06
Można by było wykorzystać metody łapania, a właściwie konstrukcje pułapek opisane w książce Sławomira Mitrusa „Metody badań i ochrony żółwia błotnego”. Myślę, że sprawdziłby się one również przy łapaniu Trachemys scripta (Żółwi ozdobnych) bez większych problemów.

Zgodnie z naszym polskim prawem jeżeli mamy pewność, że obserwowany przez nas żółw jest gatunkiem, a nawet podgatunkiem obcym dla naszego kraju możemy, a nawet powinniśmy go złapać. Dobrze jest poinformować odpowiednie władze na ten temat np. wojewódzkiego konserwatora przyrody, zarząd parku krajobrazowego jeśli na terenie tego miejsca złapaliśmy żółwia.

Przypominam również, że zgodnie z wydaną przez Państwową Radę Ochrony Przyrody opinii Nr 128 w sprawie rejestracji schwytanych na wolności żółwi czerwnolicych jest ona możliwa. A i za wiarygodne można uznać takie oświadczenie przez nas na temat pochodzenia żółwia którego chcemy zarejestrować wtedy urząd traktuje go jako dokument potwierdzający legalność pochodzenia zwierzęcia.

Pozdrawiam
dosiasamosia
2009-05-12, 21:09
Witam.
Mam dwa żółwie czerwonolice. Jeden ma 10 lat, a drugi - 8. Nie mam zbyt dobrych warunków na ich hodowle. Cisną się w malutkim akwarium. Dla mnie są, niestety problemem, ale nie mam sumienia nic z nimi zrobić. I tak meczą się biedaki. Może znajdzie się ktoś, kto zechciałby je przygarnąć??? Bardzo mi na tym zależy.
Serpentin
2009-05-12, 21:56
W takiej sprawie proszę zaglądnąć na:
www.zolwie.net/
www.terrarium.com.pl
I dać w odpowiednim dziale ogłoszenie możliwe, że jakiś chętny się znajdzie.

Pozdrawiam
Ciemna muchówka z czerwonymi oczami ;-)
Żółw koło Warszawy
Zesłanie żółwia czerwonolicego
Czerwona Księga Roślin
Co to za żółw do cholery?
co to za żółw ?
Mirc -problem z rejestracja
  • www wtk anwil
  • kkoonnttoo premiuuuummmm
  • chevrolet;matiz;0 8
  • slownik agielski on line
  • tlumik drgan do wentylatora
  • cd-key do pesa 5
  • zawiasy do wmurowania
  • bioro podrozy Skarpa Krakow
  • michael jackson radio
  • Archiwum tematów z for dyskusyjnych • Index